niedziela, 1 czerwca 2014

Co mówię vs. co robię

ROZWÓJ  ROZWÓJ  ROZWÓJ  ROZWÓJ
 ...i jeszcze trochę rozwoju! :P

Szczerze mówiąc mam na maxa przesyt tych wielce inspirujących cytatów, obrazków i filmików, które zalewają od jakiegoś czasu internet. Leo, why? No po prostu: często nie idzie za nimi żadne działanie. Ani ze strony wrzucającego, który za punkt honoru postawił sobie udostępnienie chociaż kilku "motywacyjnych" cytatów sławnych postaci tygodniowo, ani odbiorcy, który przeczyta, w myślach zgodzi się z przesłaniem, ale tylko po to, żeby już po chwili o nim zapomnieć i wrócić do swojej strefy komfortu. :)


To, co naprawdę skutecznie motywuje mnie do zmian, to ludzie, którzy robią swoje. Nie ględzą o tym, tylko to robią i przez efekty, które po prostu widać - przyciągają moją uwagę. 

Jesteśmy tacy świetni w teorii: wiemy jak wyjść z każdej sytuacji, jak zmieniać nawyki, jak szczerze rozmawiać, jak mówić o swoich uczuciach, jak utrzymać hart ciała i ducha! ;) Tylko jakoś kiepsko idzie nam z przekładaniem swoich mądrości na codzienne życie. A póki wiemy co i jak powinniśmy robić, ale tego nie robimy, to... no, nic nam po tej wiedzy. :)

Ok, króciótko. Kto jest bardziej inspirujący? 
a) koleś, który zza swojego biureczka karmi Cię artykułami o zdrowym stylu życia,
czy
b) ten, który w tym czasie robi trening?
Drugi zestaw, mniej przyziemny:
a) ten, który wrzucił na swoją tablicę całą Biblię porżniętą na setki wersetów (i zna ją na wyrywki!),
czy
b) ten, który nie ma czasu ich polajkować, bo robi to, do czego namawiają? :P

Całkiem proste i sensowne, kiedy chcesz się czegoś nauczyć, wydaje mi się proszenie o radę człowieka, który już to osiągnął, a nie tego, który mówi, że "nie ma rzeczy niemożliwych" i "wystarczy tylko chcieć". ;)

Uwielbiam poznawać ludzi, ich pasje i czerpać z tych znajomości jak najwięcej, ale... nie jestem zbyt dobra w nawiązywaniu nowych kontaktów. :P Dlatego coraz częściej z premedytacją pakuję się w sytuacje, w których po prostu NIE MAM WYJŚCIA i muszę to robić. :P Uczę się pytać i korzystać z cudzych doświadczeń. 

Obrazki już tylko scrolluję. Inspirują mnie ludzie. :)